18.03.2011

Kasperczyk czyli geniusz-malarz Maniek

Kasperczyka znają w Paryżu. Jest szalony pod każdym względem dokładnie na tyle na ile artysta powinien być żeby być twórczym i nowatorskim. Marian to człowiek, który uznaje że każda rzecz jest do zdobycia. Jeździ motocyklem który stoi w pracowni bo na ulicy kradną. Ma pewnie z tysiąc koni mechanicznych i pędzi pewnie szybciej niż sławny francuski express do Marsylii. Nie znam się na tym ale wygląda groźnie jak samuraj na koniu.


Marian Kasperczyk. Foto: Mieczyslaw Mietko Rudek

Pracownia to była restauracja w mocno kolorowej dzielnicy Paryża gdzie spokój jest rzadkim gościem. Pytam dlaczego tutaj? No jak to przecież tu było najtaniej więc kupiłem knajpę, wywaliłem meble z kuchni zrobiłem piękną łazienkę z zaplecza piękne mieszkanie a w restauracji po usunięciu urządzeń jest przepiękna przestronna pracownia z naturalnym światłem wpadającym przez okna wystawowe. Dochodzi do tego wspaniała wysoka piwnica do "mokrej roboty" to na tym właśnie polega geniusz Mariana Kasperczyka że robi "mokrą robotę"


Marian przy "mokrej robocie" Foto: Mieczyslaw Mietko Rudek

Nowa technika malarska, której wynalazcą jest Marian Kasperczyk oficjalnie nosi nazwę "malowanie od tyłu na przód". Myślę że pora ją nazwać czymś w rodzaju "Casphera style" czy "Casperism" Nie wstydźmy się że mamy genialnych malarzy w słowiańskim szczepie. Sama technika malowania jak to zwykle dzieje się z genialnymi wynalazkami jest dziecinnie prosta. Droga pod górę zaczyna się dopiero kiedy dochodzi fizycznie do malowania, które jest bardzo fizycznym w tym przypadku zajęciem. Marian żeby przygotować płótno do malowania tą techniką buduje specjalne krosna malarskie, z potężnych profili aluminiowych, które na rogach posiadają regulacyjne mechanizmy do naciągu płótna. Na krawędziach konstrukcji metalowej znajdują się drewniane listwy na które wstępnie naciąga się płótno, którego naciąg poprawia się później metalowymi mechanizmami w narożnikach. W ten sposób powstaje konstrukcja ułożona na podłodze piwnicy o wadze 20-50 kg w zależności do wielkości płótna gotowa na "mokrą robotę". Na czym polega część pracy zwana morką robotą? Artysta wylewa wiadro farby na tył napiętego płótna, rozprowadza w miarę możliwości po całej powierzchni wstępną warstwę malarską. Następnie rozpoczyna przetłaczanie szczotami farby przez sploty płócienne na drugą czyli przednią stronę. Po przetłoczeniu większości farby rozpoczyna się mozolna praca nad kompozycją. Kasperczyk maluje w tej chwili sporo portretów i kompozycji literniczych. W tym momencie pracy musi cały czas dźwigać całą konstrukcję żeby podglądać przebieg pracy od strony "prawej" czyli tej która będzie widoczna.


obrazy przetłokowe po zdjęciu z konstrukcji mokrej Foto: Mieczyslaw Mietko Rudek

Najważniejszy jest jednak efekt tego działania, a jest on niezwyczajnie pociągający, budzący zachwyty i owiany tajemnicą prostoty wykonanie, której nikomu nie udaje się powtórzyć. 
Powstają w ten sposób obrazy, które mocno fakturowe od przodu pokazują w tym samym czasie niegruntowane płótno. Faktura jest tak głęboka że przy mocnym oświetleniu bocznym nie widać namalowanej twarzy a tylko nierówności, ten samo obraz oświetlony z przodu przedstawia twarz wyraźnie czytelną i rozpoznawalną. Marian używa palety raczej z wybranymi kolorami i raczej ich niewielką liczbą, często zamykającą się zaledwie w kilku. Powoduje to że jego malarstwo ma wygląd bardzo nowoczesny i ascetyczny. Nadaje się znakomicie do dekoracji dużych przestrzeni i każdy obraz istnieje sam w sobie i sam dla siebie, nie potrzebuje innych do towarzystwa żeby dobrze wyglądać. 
Kasperczyk wystawiał swoje prace w wielu miejscach na świecie, ale nie robił tego od paru ładnych lat. Mamy właśnie rzadką okazję obcować z jego malarstwem przez następny miesiąc w Roi Doré Gallery w Paryżu. Wystawa otwarta kilka dni temu będzie dostępna do 9 kwietnia 2011 roku.


plakat paryskiej wystawy

Marian KASPERCZYK à l’Espace Roi Doré: Exposition "BACK TO FRONT PAINTING" – od 10 marca do 9 kwietnia 2011
6, Rue Sainte Anastase, Paris, France 75003



video




Przybywajcie, oglądajcie, nabywajcie i do domu zabierajcie.



i więcej ...